- Mood:
Sadness - Listening to: Michael Jackson - The Way You Make Me Feel <33
Boże Mój Drogi, jak mnie ostatnio wszystkiego się chce xd a tak w ogóle to cześć xD chcę zacząć do tego, że ostatnio wszystkiego mi się chce, do wszystkiego, co kiedyś zostawiłam, chcę powrócić. Niedawno wzięłam się za naukę strojenia gitarę, ale mało struny nie rozwaliłam ^^ Kiedyś prowadziłam zeszyt ( i nadal prowadzę, na blogu mam 4 rozdziały, a w zeszycie chyba z 10 ), gdzie zapisywałam rozdziały moich opowiadań, które potem wstawiałam na bloga. cieszyłam się jak na mnie nawet dużą popularnością. zazwyczaj pod notką było z 20 szczerych komentarzy i kilka spamu, który zaraz usuwałam. jednak z czasem czytelników było coraz mniej. aż w końcu czytała mi tylko opowiadanie siostra i kumpela z klasy, która już też przestała. dlatego nie chcę powrócić na bloga. boję się, że znów nie będę miała natchnienia, że znów opuszczę bloga z powodu czytelników. wiem, że bloga pisze się dla siebie, ale dla mnie szczere komentarze innych osób to natchnienie. przez małą liczbę oglądalności, kilka razy zaczynałam to nowsze opowiadanie i zaraz je zostawiałam. tak na serio, miałam tak:
- opowiadanie o zmyślonej dziewczynie Maddie, opowiadanie było hitem względem ilości czytelników.
- opowiadanie o Miley Cyrus ( w ogóle zmyślona historia, która nawet mi nie mieści się w głowie ^^ ), opowiadanie nadal miało dużo czytelników, ale już mniej.
- opowiadanie o Demi Lovato i jej nienawiści do całego świata ( jakoś dobrze mi się pisze o gwiazdkach disneya, choć ich za bardzo nie lubię ) - w najważniejszym momencie historii - opuszczone.
- opowiadanie o zmyślonej dziewczynie Taylor - opowiadanie nieskończone do tej pory ( zostawiłam je gdzieś w kwietniu ), czytały tylko dwie osoby )
- opowiadanie o Alison, którego akcja dzieje się podczas I wojny światowej, fabuła bardzo mi się podoba, ale nawet siostra czy najlepsza kumpela z klasy - nie czytały.
czyli skończyłam tylko dwa opowiadania. mam okropną chrapę powrócić na bloga, ale jak już mówiłam, boję się, że nikt tego nie doceni mojego wysiłku. Moja taka jedna dawna kumpela ( już nie ) miała bloga, który był dosłownie 20 razy popularniejszy od mojego. Miała komentarzy tyle co ja odwiedzin, a nawet więcej, ponad 10 000. I ona sobie kpiła z tego. narzekała na małą ilość komentarzy, gdy pod notką było ich 80, a tyle nawet moja siostra na swoim blogu nie miała. Nie doceniała tego, że już była prawie na szczycie. może ktoś z was okaże serce ? chyba wiecie o co chodzi. chyba, że macie zaćmienie mózgu jak ja podczas tegorocznych wakacji ^^
--
KONIEC NIE MA MNIE I NIE BĘDZIE POZDRO
--
Michael, you are my life.
Michael, what about us ?
Michael, why you leave us ?
--
` Wiesz jak to jest mieć swoje własne prywatne niebo? Wiesz jak to jest mieć coś w co inni nie wierzą..?
--
Michael, you are my life.
Michael, what about us ?
Michael, why you leave us ?
MJ lives within us.
--
Why can't you share your bed? The most loving thing to do is to share your bed with someone. It's very charming. It's very sweet. It's what the whole world should do. Michael Jackson
--
"I have spread my dreams under your feet;
Tread softly because you tread on my dreams." W.B Yeats
--
:>
My English is terrible.
So please, correct me
--
"Hand in hand, where dreams never end..."
__
I love you my Smooth Criminal. Endlessly.
You live on forever in my heart.
My heart beats for you forever, even if it's broken.
--
Michael, you are my life.
Michael, what about us ?
Michael, why you leave us ?
Previous Page1234Next Page